środa, 2 października 2013

Sałatka z serem halloumi i szparagami


Nie tak dawno zapytałam Fra, czy w naszym związku to ja mam zostać specjalistą od sałatek. Pytanie wynikało z faktu, że mój narzeczony nie często jakoś porywał się do robienia tegoż dania, a ja uwielbiam sałatki. Musiało to pobudzić go do pokazania mi, że w dziedzinie kulinariów to on będzie specjalistą, totalnym i od wszystkiego. Postanowiliśmy przyrządzić sobie kolację, której daniem głównym będzie pyszna i wyszukana sałatka właśnie. W pracy Fra obił się o uszy przepis, który zainspirował go do jego zmodyfikowania... Zmieniliśmy wspólnie kilka składników, upraszczając przede wszystkim sałatkę, która reprezentowała niesamowity miks smaków, co zdaje się być tutaj normalne. Zjednoczone Królestwo, a zwłaszcza Londyn jest miksem różnych nacji i kultur i ma to swoje przełożenie na kuchnię. Brytyjczycy mają tendencję do mieszania różnych produktów, które w pojedynkę może i są smaczne, ale zestawione razem już niekoniecznie. Zamiana rukoli na świeży szpinak w tym przepisie była moim pomysłem, co dumnie podkreślam, pomidorków koktajlowych na suszone pomidory i odjęcie kilku składników były pomysłem Fra. Panie i panowie, przedstawiam sałatkę z serem halloumi i szparagami. Dodam jeszcze tylko, że halloumi oryginalnie pochodzi z Cypru, aczkolwiek stał się bardzo popularny również w Grecji i na Bliskim Wschodzie. Ma lekko słonawy smak i wydaje charakterystyczne piski przy gryzieniu, podobnie jak nasz oscypek. Świetnie nadaje się na grilla. Zdaje się, że w Polsce jest niesamowicie drogi, co mnie trochę dziwi, tutaj w Wielkiej Brytanii kosztuje niewiele ponad 2 funty i stał się bardzo popularny, bo jest naprawdę przepyszny. Sprawdziłam również, że halloumi jest w Polsce dostępny w niektórych delikatesach oraz sklepach internetowych. W takim razie tym, którzy są w Polsce polecam tą sałatkę na specjalne okazje, na przykład na romantyczną kolację we dwoje, dlatego też podaję przepis na 2 porcje.




 

Składniki:


  • 250g sera halloumi
  • szparagi (300g)
  • suszone pomidory w oliwie (ok. 80g)
  • świeża bazylia
  • świeży szpinak (ok. 100g)
  • kilka pokruszonych lub pokrojonych orzechów laskowych
  • ocet balsamiczny
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz




Wykonanie:

1. Zastawiamy wodę w garnku na gazie do zagotowania (ma nam posłużyć do blanszowania szparagów)
2. Szpinak wrzucamy do niedużej miski, solimy, pieprzymy, skrapiamy octem balsamicznym i oliwą z oliwek, mieszamy. Następnie kroimy go na mniejsze kawałki przy użyciu noża i widelca. Posypujemy szpinak orzechami laskowymi.
3. Odkrajamy dolną, grubszą część szparagów i kroimy je wzdłuż na połówki.
4. Kiedy woda w garnku zaczyna się gotować, wrzucamy do niej szparagi na 3 min. Po 3 minutach przerzucamy je na durszlak i przelewamy zimną wodą.
5. Szpinak przekładamy z miski na 2 przygotowane płaskie talerze i układamy na nim pomidory odsączone trochę z oliwy oraz szparagi.
6. Halloumi kroimy na 1cm grubości plasterki i opiekamy na patelni, najlepiej grillowej, a jeśli nie mamy takiej, na normalnej bez użycia tłuszczu, 30 sekund z każdej strony aż ser pięknie zbrązowieje.
7. Ser kładziemy na wierzchu na talerzach z pozostałymi składnikami.
8. Całość dekorujemy świeżą bazylią, spryskujemy delikatnie octem balsamicznym i podajemy. Smacznego!

2 komentarze:

  1. Chyba jednak przyjadę jeszcze do was w odwiedziny;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co to znaczy "jednak" i co to znaczy "chyba"???

    OdpowiedzUsuń