Zaczął się grudzień, robi się zimniej i zimniej, ciemniej i ciemniej. Wielu z nas zapada na przeziębienia lub inne infekcje. Ponieważ zbliżają się święta, każdy ma mnóstwo ciekawych planów i wiele do zrobienia. Odrzucamy nerwowo myśl o chorobie, bo przecież "teraz nie mogę sobie na to pozwolić". Pomyślałam zatem, że zaproponuję sobie i Wam coś na wzmocnienie odporności. I tu z pomocą przyszedł Francesco, który gdzieś głęboko w sieci wyszukał przepis na zupę, której składniki to istne doładowanie dla naszego systemu immunologicznego. Przepis swoje korzenie ma gdzieś w Chinach. Przyjrzyjmy się zatem składnikom zupy:
1. Jagody goji - wzmacniają odporność organizmu, spowalniają procesy starzenia, poprawiają cerę i wzrok, pamięć i koncentrację, mają działanie antystresowe, a nawet antyrakowe. Więcej reklamy chyba nie potrzeba.
2. Imbir - jest bogaty w substancje przeciwzapalne, zwiększa koncentrację i wydajność umysłową, poprawia krążenie i tym samym rozgrzewa organizm.
3. Czosnek - zapobiega przeziębieniom i wzmacnia odporność, działa antybakteryjnie.
4. Czerwona papryka chilli - rozgrzewa skórę i błony śluzowe i jest bogata w witaminę C.
5. Cebula - ma właściwości przeciwzapalne i antybakteryjne, tak samo jak czosnek, wzmacnia odporność i poprawia krążenie, jest bogata w witaminy A, B i C. Jest źródłem kwasu foliowego, magnezu, wapnia, fosforu, żelaza i błonnika pokarmowego.
6. Grzyby shiitake - zapobiegają chorobom serca i układu krążenia oraz nowotworom, obniżają ciśnienie i cholesterol, spowalniają procesy starzenia, zawierają witaminy z grupy B, prowitaminę D oraz wapń, fosfor, potas, żelazo i cynk.
Mam nadzieję, że analiza właściwości odżywczych poszczególnych składników już zachęciła Was do ugotowania proponowanej przeze mnie zupy. Żeby dodatkowo ją zareklamować, wspomnę jeszcze o właściwościach smakowych, które są niesamowite: cudowny zapach imbiru roztaczający się w całym domu już podczas gotowania, stymuluje apetyt, lekko ostry posmak chilli oraz smak czosnku, które są w stanie dodać wyrazu każdej potrawie, dają się odczuć dość wyraźnie, zwłaszcza ten pierwszy, poza tym czuć smak grzybów i bulionu z kurczaka. Po zjedzeniu zupy na obiad czułam się naładowana energią oraz rozgrzana do końca dnia. Brzmi zachęcająco? Przejdźmy do przepisu.
Zupa z jagodami goji
Składniki na ok. 5 porcji:
- 50g jagód goji
- 2 cebule
- 125g grzybów shiitake (czasem zastępuję shiitake pieczarkami)
- korzeń imbiru
- 3 pałki z kurczaka (można również użyć innych części kurczaka)
- 2 duże czerwone papryki chilli
- 2 kostki rosołowe
- 3 ząbki czosnku
- 2l zimnej wody
Wykonanie:
Jagody goji zalewamy wodą i namaczamy, ale tylko przez czas gotowania się zupy, nie trzeba jakoś na długo wcześniej ich namaczać. Kroimy cebulę, imbir w cienkie paski przekrojone na pół, umyte grzyby shiitake oraz papryki chilli. Wszystkie te składniki wrzucamy do garnka wraz z pałkami z kurczaka i zalewamy wodą. Dodajemy kostki rosołowe. Stawiamy zupę na ogniu i przykrywamy, żeby nam się zagotowała. W międzyczasie kroimy w drobne kawałeczki czosnek, żeby był gotowy na później. Po zawrzeniu należy gotować zupę jeszcze ok. 1,5 godziny. Po upływie godziny i 20 minut wrzucamy do garnka czosnek oraz jagody goji odsączone z wody. Gotujemy jeszcze około 10 minut i zestawiamy z ognia. Gdzieś pod koniec gotowania, wyjmujemy kurczaka, obieramy z niego mięso i wrzucamy je z powrotem do zupy. Smacznego oraz dużo zdrowia! :-)
